Spotify Wrapped 2022

W końcu mam swoje #SpotifyWrapped2022 (a to nie jedyne muzyczne podsumowanie, które będę miał) i zarówno playlista ulubionych kawałków, jak i zbiór najczęściej słuchanych zespołów nie zaskakuje, bo w tym roku faktycznie trochę na Spotify posiedziałem i katowałem pewne numery w kółko. Zwłaszcza odkąd mam wieżę kompatybilną z tą platformą i mogę nią sterować za pomocą telefonu i komputera to w końcu nieco przychylniejszym okiem patrzę na streamowanie muzyki, a nawet na posiadanie abonamentu Spotify Premium (różnica między najwyższą jakością Spotify a domyślną jest zauważalna)
Aczkolwiek płyty, którą można zgrać na dysk i bezstratnych plików FLAC, które można kupić bezpośrednio od artysty w sklepie jego, wydawcy lub przez portale typu Bandcamp i mieć je do grobowej deski nie zastąpi nic. Dlatego nie dziwi mnie, że w tym roku spędziłem tylko 3132 minuty (52,2 godziny) podczas gdy w 2021 r. naliczyło mi 6094 minut (101,5 godzin)