30 lat kultowych albumów Megadeth i Paradise Lost
Ale numer, równo 30 lat temu, tego samego dnia Megadeth i Paradise Lost wydali albumy, które przez długi czas były moimi ulubionymi w ich dyskografii.
30 LAT MEGADETH – COUNTDOWN TO EXTINCTION
Pierwszy z wymienionych, Countdown to Extinction dostarczył nieśmiertelne przeboje w postaci Symphony of Destruction oraz Sweating Bullets, a także kapitalne Skin O’ My Teeth i świetny utwór tytułowy. To na tym albumie Megadeth zaczął pokazywać swoje, nieco łagodniejsze, ale za to przystępniejsze dla szerszego grona oblicze.

30 LAT PARADISE LOST – SHADES OF GOD
Natomiast Shades of God Paradise’ów to przede wszystkim album, na którym pojawiło się nieśmiertelne As I Die. Jednak oprócz tego krążek czarował doomowym klimatem, na dowód czego w otwierającym album Mortals Watch The Day można usłyszeć sabbathowski riff z A National Acrobat.

Co prawda, słuchając obu płyt numer po numerze, często zlewają mi się ze sobą i dziś już tak często do nich nie wracam, to nadal mam jakiś sentyment do tych dzieł, których dziś warto posłuchać.